FAMI_Kronika projektu „Siostry Ukrainki - Dach nad głowa to nie wszystko!”_ 2025 r.

37. 21 maja odbyły się kolejne Warsztaty Rękodzielnicze, na których uczyłyśmy się jak zrobić makramę. Było tylu chętnych, że ze względu na wielkość sali musieliśmy zamknąć rejestrację przed czasem. Zjawiło się 26 osób (23 UA i 3 PL). Materiały i poczęstunek zostały przygotowane. Prowadząca zajęcia Julia Holovach cierpliwie objaśniała technikę pracy nad rozmaitymi rodzajami splotów i odmierzała metry sznurka w wybieranych przez uczestniczki kolorach. Następnie w atmosferze współpracy i dobrych humorach zabrałyśmy się do roboty, a na końcu z dumą prezentowałyśmy jej wyniki. (GALERIA)

36. 14 maja na Terapii Tańcem i Ruchem było bardzo intensywnie i wesoło. Zjawiło się 10 osób (7 UA i 3 PL). Na nowo zakupionym sprzęcie – kolorowe maty, skakanki, taśmy do rozciągania, wałki i ciężarki) kobiety młode i nieco starsze z zapałem ćwiczyły przy muzyce, wykonując najróżniejsze, skomplikowane figury według wskazówek i pod przewodnictwem prowadzącej te zajęcia Żanny Boiko.(GALERIA)

35. 7 maja odbyło się nieco inne niż zwykle spotkanie Klubu, tym razem bez prelegenta. Postanowiłyśmy po prostu spotkać się i porozmawiać o napiętej sytuacji międzynarodowej, o blokadzie cieśniny Ormuz, o wyniku wyborów na Węgrzech i jak to wszystko wpływa na nasze życie w Polsce i w Ukrainie. Ożywioną dyskusję prowadziła Alicja Derkowska na tle mapy Bliskiego Wschodu. Zjawiło się aż 75 osób (72 Ukraińców i 3 Polki), w tym ponad 20 nowych uczestników projektu. Wiele z nich zapisało do udziału w projekcie swoje dzieci ze względu na planowane w lipcu integracyjne półkolonie. Okazało się, że Ukrainki obserwują sytuację w mediach ukraińskich i są nieźle zorientowane. Wyrażały bardzo ostrożny optymizm i totalny brak zaufania do dalszych posunięć Rosji i USA. Po godzinie rozmowy przeniosły się do hallu, gdzie były kontynuowane przy kanapeczkach, owocach i napojach. Przy okazji w osobnym pokoju jedna z naszych uczestniczek – zawodowa fotografka – woluntarystycznie robiła zdjęcia wymagane do składania wniosków o prawo pobytu, co wielu osobom ułatwiło ten proces. (GALERIA)

34. 23 kwietnia na warsztatach rękodzielniczych spotkało się 10 Ukrainek i 4 Polki. Pod kierunkiem Julii Holovach uczyłyśmy się haftu krzyżykowego na świetnie przygotowanych materiałach. Nożyczek, igieł, tamburków, materiału na kanwy i bajecznie kolorowych nici do haftu było pod dostatkiem. Po wstępnych instrukcjach rozpoczęłyśmy własne hafty i po pewnym czasie trzeba było już kończyć warsztaty, więc zabrałyśmy swoje wytwory do domu, by tam dalej haftować w spokoju.  Było dużo rozmów, śmiechu, pomagania sobie nawzajem i radości z przebywania w bezpiecznej, przyjaznej atmosferze.(GALERIA) 

33. 16 kwietnia terapia tańcem znów zgromadziła grupę 8 kobiet spragnionych wspólnego ruchu, muzyki i radosnego bycia razem.  Przy napojach i malutkich ciasteczkach, pieczonych specjalnie dla nas przez uczniów Technikum Gastronomicznego w Nowym Sączu zastanawiałyśmy się nad urozmaiceniem tych zajęć o nowe zajęcia ruchowe. (GALERIA)

32. 9 kwietnia na kolejnym spotkaniu Klubu 17 osób (9 UA i 8 PL) wspólnie zastawiłyśmy Stół Wielkanocny tradycyjnymi potrawami ukraińskimi i polskimi. Prelekcję na temat Wielkanocnych  obyczajów w obu krajach wygłosiła Beata Budzik. Nasze wspólne śniadanie wielkanocne było nie tylko lekcją tradycji, ale przede wszystkim festiwalem gościnności, śmiechu i... testowaniem wytrzymałości naszych uśmiechów (oraz żołądków!). Prawdziwe emocje wzbudziła jednak analiza lingwistyczna. Okazało się, że słowo „paska” to dla naszych ukraińskich przyjaciółek to słodka, puszysta królowa stołu, a dla nas, sądeczanek – solidny, biały chleb z krzyżem, bez którego szynka nie smakuje tak samo. Wyjaśniliśmy sobie wszystkie różnice, choć ostatecznie i tak wygrała zasada: „nie ważne jak się nazywa, ważne, że pyszne!”. Polski chrzan z jajkiem kontra ukraiński chrzan z buraczkami (chrin) wywołały na niejednej twarzy rumieńce, a u niektórych nawet łzy. Przy okazji dowiedziałyśmy się, że na Sądecczyźnie krzyż zrobiony  z palmy i wbity na polu gwarantuje obfitość plonów. Kiedy wydawało się, że po mazurkach i paschach nikt już nie wydobędzie z siebie głosu, stał się cud. Polskie i ukraińskie piosenki popłynęły szerokim strumieniem. Okazało się, że w duecie śpiewane piosenki brzmią jak najpiękniejsza międzynarodowa filharmonia. Śpiewom nie było końca, a energia, która wytworzyła się między nami, była jaśniejsza niż słońce w wielkanocny poranek. Wyszłyśmy najedzone, rozśpiewane i z "wałówkami" pod pachą (bo przecież tradycja mówi wyraźnie: gość nie może wyjść z pustymi rękami!). To śniadanie pokazało, że choć tradycje mamy różne, to serca – i poczucie humoru – mamy dokładnie takie same. (GALERIA)

31. W dniach 8 – 10 kwietnia odbyły się uzupełniające, integracyjne zajęcia warsztatowe dla dzieci ukraińskich i polskich uczestniczących w integracyjnych, zimowych półkoloniach organizowanych przez MTO w lutym br. Prowadził je znany sądecki artysta, pan Mariusz Brodowski (Mgr. Mors). Rozpoczęły się one od prezentacji graffiti i  murali zdobiących ulice polskich miast. Następnie grupa 12 uczestników wspólnie z prowadzącym zaczęła zastanawiać się nad tematem muralu mającego zastąpić niestosowne napisy na śmietniku osiedlowym. Po podjęciu decyzji ta grupa ukraińskich i polskich nastolatków, pod nadzorem Mgr. Morsa, przez kolejne dwa dni namalowała wesoły mural na osiedlowym śmietniku. Mamy nadzieję, że położy to kres obraźliwym i nienawistnym napisom, regularnie pojawiającym się w tym miejscu. (GALERIA)

30. 26 marca spotkanie Klubu nt. „Jak radzić sobie ze stresem”. Poprowadziła je p. Katarzyna Kuzak, psycholożka, ICF Master Certified Coach, praktyk Heart Healing, autorka publikacji naukowych.  Było to spotkanie psychologiczne z elementami praktyki , podczas którego uważnie przyjrzałyśmy się temu, jak stres objawia się w naszym życiu i jak możemy radzić sobie z tym na co dzień. Nauczyłyśmy się kilku prostych strategii odzyskania równowagi i wewnętrznego spokoju. Był też czas na herbatę , rozmowy i spokojne bycie razem w grupie 25 kobiet (21 UA i 4 PL). (GALERIA)

29. 19 marca w ramach Klubu odbyła się wycieczka do Krakowa. Wzięły w niej udział 33 osoby (30 Ukrainek i 3 Polki). Wyruszyłyśmy z N. Sącza autokarem, a w Krakowie przewodnik, p. Mykoła oprowadził nas po Wawelu i Starym Mieście objaśniając wszystko po ukraińsku.  Był to męczący lecz  interesujący spacer. Odpoczęłyśmy w Pijalni Czekolady E. Wedel posilając się słynną, gorącą czekoladą  i przegryzając wedlowskimi słodyczami. Następnie udałyśmy się do Teatru Starego na spektakl pt. „Triumf woli”. Przedstawienie okazało się ciekawe, choć skomplikowane i bardzo długie (3.5 godziny), więc do domu wróciłyśmy po północy.(GALERIA)  (opinie uczestn.)

28.  12 marca kolejne zabawy ruchowe i tańce. (GALERIA)

27. 5 marca odbyły się warsztaty rękodzielnicze, na których uczyłyśmy się robić z kolorowego papieru rozmaite kwiaty i inne ozdoby na Dzień Kobiet.  Było pogodnie i radośnie. (GALERIA)

26.  26 lutego odbyło się spotkanie Klubu z ukraińską psycholożką nt. „Jak korzystać z własnych zasobów energii”. Przyjrzeliśmy się temu co nam odbiera energię i odkrywaliśmy własne źródła siły. Każda z nas stworzyła indywidualny plan troski o siebie. Panowała – jak zawsze - bezpieczna, wspierająca atmosfera w naszym , kobiecym kręgu. Był czas na herbatę, rozmowy i tak bardzo potrzebne, spokojne bycie razem. (GALERIA)

25. 19 lutego Żanna zaprosiła wszystkich na kolejną terapię tańcem i ruchem.  Tym razem było nas mniej niż zwykle, ale było dużo ruchu, głośno i radośnie 

24. 12 lutego odbyły się warsztaty rękodzielnicze p.n. „Pięć języków miłości”, na których rozmawiałyśmy o różnych sposobach okazywania uczuć bliskim osobom. Wszystko to z okazji zbliżających się „Walentynek”. Były szczere rozmowy. Było odkrywanie własnych potrzeb. Była uważność na siebie i na drugą osobę . To było spokojne, ciepłe spotkanie pełne wsparcia, smiechu i poczucia bycia razem. Wymieniłyśmy informację o stosunku do tego, rodem z USA, święcie w Ukrainie i w Polsce oraz każda z nas zrobiła jakąś „walentynkę”, którą zabrała do domu. (GALERIA)

23. W dniach 2 – 6 lutego (pierwszy tydzień ferii zimowych) miały miejsce prowadzone przez MTO półkolonie dla dzieci w wieku 8- 12 lat, w dwóch grupach wiekowych. Zapisało się na nie 45 dzieci ukraińskich. Młodszą grupą opiekowały się Krystyna Załubska i Natalia Bagrii, w starszą – Beata Budzik i Julia Holovach. Zajęcia odbywały się w godz. 8:00 – 16:00 i były bardzo urozmaicone.  Poniedziałek: Zapoznanie się, spacer po Nowym Sączu i gra miejska. Wtorek: Wyjazd pociągiem do Krynicy, zwiedzanie Muzeum Zabawek, spacer po kurorcie, obiad w Węgierskiej Koronie (dziękujemy właścicielowi za dofinansowanie!). Środa: Wyprawa do Fun Parku i tamże szaleństwo na przeróżnych stanowiskach (dziękujemy właścicielom za udzieloną zniżkę!). Czwartek: Wizyta z przewodnikiem po siedzibie Straży Pożarnej w Nowym Sączu, dzieci były zafascynowane siedzibą, sprzętem i opowiadaniem przewodnika (dziękujemy p. dyr. Małgorzacie Gucwie za zorganizowanie tej wizyty!). Piątek: Wyjście do kina „Sokół” na film specjalnie dla dzieci w tym wieku. Z licznych, serdecznych podziękowań i opinii rodziców wnioskujemy, że był to udany tydzień. (GALERIA) 

22. 29 stycznia odbyło się spotkanie Klubu  z rehabilitantką na temat „Ciało, w którym chce się żyć”. Spotkałyśmy się w kobiecym gronie, by porozmawiać o zdrowiu. Było o tym, czym naprawdę jest zdrowie, jak styl życia wpływa na kości i stawy, skąd biorą się napięcia w szyi i plecach, jakie są "błędy XXI wieku" (i co możemy z nimi zrobić). Był też ruch. Protsy zestaw ćwiczeń na mobilność stawów - taki, który można zabrać ze sobą do domu i wracać do niego wtedy, gdy ciało tego potrzebuje.  (GALERIA)

21. 22 stycznia odbyło się kolejne spotkanie „Terapia tańcem i ruchem”. Składało się ono z dwóch części. Pierwsza to, jak zwykle, 40 minut tańca. Druga – medytacja ze „śpiewającymi”  misami. Mogliśmy dotknąć dźwięków niskich i wysokich częstotliwości i poczuć swoje ciało w nowy sposób (głęboki relaks i ukojenie).  To było bardzo ciekawe doświadczenie dla każdej z nas. Dziękujemy Żannie! (GALERIA)

20. 18 stycznia odbyła się druga w tym projekcie wycieczka.Tym razem była pomyślana jako nagroda dla tych uczniów ukraińskich, którzy pilnie uczęszczają na korepetycje. Z 38. osobową grupą (rodzice z dziećmi) wyjechaliśmy do „Sankolandii” k/Muszyny. Pogoda była wymarzona – słońce i mnóstwo śniegu – organizacja bezbłędna, wszyscy bawili się znakomicie dwukrotnie przemierzając trasę zjazdu. Na zakończenie pokrzepiliśmy się kawałkiem chleba z pieczoną na wolnym powietrzu kiełbaską i gorącą herbatą.(GALERIA)

19. 15 stycznia 2026 uczestniczyliśmy w ciekawych warsztatach obejmujących tworzenie indywidualnych tzw. scrapbooków.Zgłosiło się tyle chętnych kobiet, że musieliśmy w pewnym momencie wstrzymać zapisy. „Mój rok jako podróż – mapa marzeń”. Zatrzymałyśmy się na chwilę, spojrzałyśmy w głąb siebie i zaplanowałyśmy nadchodzący rok jak osobistą podróż, W rezultacie każda z nas stworzyła osobistą „travel book”, notes do którego będzie mogła wracać przez wiele miesięcy(GALERIA)

18. 18 grudnia odbyło się spotkanie Klubu z dietetyczką MająYefimchyk pt. „Jak zadbać o siebie w święta (i nie tylko)”. Rozmawiałyśmy o zdrowych nawykach, wspieraniu organizmu w okresie świątecznym oraz o tym, jak dbać o siebie bez diet, zakazów i poczucia winy. Był to spokojny, wspierający czas rozmów, eksperymentowania i dbania o siebie. Podczas spotkania uczestniczki dowiedziały się, jak wspierać jelita i mikroflorę w okresie świątecznym, jak nie przejadać się bez restrykcji, a także jak chronić wątrobę, hormony i utrzymać energię na co dzień. Było dużo praktycznych wskazówek, prostych strategii i rozmów o zdrowych nawykach możliwych do wdrożenia nawet w najbardziej zabiegane dni. Nie zabrakło także części praktycznej. Wspólnie eksperymentowałyśmy z różnymi składnikami, przygotowując owocowo-warzywne smoothie, a z ziaren i masy daktylowej powstały zdrowe, domowe słodycze, które udowodniły, że dbanie o siebie może być przyjemne i smaczne. GALERIA

17. 11 grudnia w budynku ZSS „SPLOT” miało miejsce niezwykłe wydarzenie. Odbyło się wyjątkowe spotkanie, podczas którego nasze siostry z Ukrainy stały się „żywymi książkami”. Każda z nich opowiadała własną, niepowtarzalną historię — o swoim mieście, kulturze, tradycjach, doświadczeniach i sile, która pozwala iść dalej mimo trudności. To była przestrzeń dialogu, zrozumienia i inspiracji, w której najważniejszy jest żywy głos człowieka. (link) GALERIA

16. 4 grudnia podczas warsztatów rękodzielniczych uczyliśmy się lukrowania świątecznych pierniczków. Zapisało się tylu chętnych, że w krótkim czasie musieliśmy zamknąć rekrutację i z żalem odmawiać. Materiały do warsztatów były perfekcyjnie przygotowane: cudownie pachnące pierniczki - w kształcie bombek na choinkę oraz samych choinek - upieczone, tutki z kolorowymi lukrami gotowe i papierowe szablony do wstępnych ćwiczeń ułożone na stołach. Czuwały nad nami dwie prowadzące, a po wykonaniu dzieł w kształcie bombki, a następnie choinki, nasze pierniczki zostały umieszczone w suszarkach, by lukier wysechł. W tymczasie mogliśmy porozmawiać o sytuacji w Ukrainie, zwłaszcza na linii frontu i jak możemy pomóc. Tym razem na warsztaty przyszło sporo dzieci, które bawiły się znakomicie i wszyscy wyszli z poczuciem dumy z nowo nabytych umiejętnościoraz z pięknymi pierniczkami. GALERIA

15. 27 listopada oprócz terapii tańcem i ruchem, na której zjawiło się  20 osób, Żanna Boiko i Natalia Bagrii zorganizowały wieczór andrzejkowy. Po rytmice i tańcach zasiadłyśmy do stołu przygotowanego do rozmaitych wróżb. Najpierw Żanna pokazała dwujęzyczną prezentację ukraińskich zwyczajów i opowiadała przy tym o swoich osobistych przeżyciach związanych z wróżbami andrzejkowymi, a potem Magda Kroh poważnie uświadomiła nam, że są to prastare zwyczaje związane z przesileniem zimowym i obchodzone we wszystkich plemionach słowiańskich. Okazało się, że zwyczaje polskie i ukraińskie różnią się od siebie jedynie detalami. Na koniec, przy kawie, herbacie i ciasteczkach świetnie bawiłyśmy się wróżąc sobie z losowanych pasków papieru oraz z różnych talii kart. GALERIA

14. 20 listopada podczas warsztatów rękodzielniczych robiliśmy świeczki zapachowe. Zebrało się tak wiele osób, że musieliśmy przenieść zajęcia do auli Splotu. Wszystko było perfekcyjnie przygotowane przez prowadzącą warsztaty Julię Holovach – materiały do pracy zgromadzone na stołach: płytka elektryczna podłączona, wosk i buteleczki z rozmaitymi aromatami uszeregowane na stole. Xenia, ekspertka w tej dziedzinie,  jasno tłumaczyła każdy krok. Świetnie bawiłyśmy się przy tej robocie, zarówno Ukrainki, jak i Polki, czekając w długiej kolejce na wybór ulubionego zapachu, na mieszanie i dolewanie wosku do przygotowanych, ślicznych kubeczków. Na koniec z triumfem zabieraliśmy nasze rękodzieła do domu. GALERIA 

13. 13 listopada odbyła się kolejna terapia tańcem i ruchem. Zajęcia te cieszą się niezmiennym powodzeniem. Tym razem oprócz tańców sporo było ćwiczeń ruchowych i energicznej gimnastyki na materacach, a na zakończenie chwila wyciszenia i pełnego relaksu. Zawitał do nas zaproszony dziennikarz z Dobrego Tygodnika Sądeckiego (DTS). Nie tylko nagrywał on nasze tańce i zrobił mnóstwo zdjęć, lecz także porozmawiał z koordynatorką projektu, z uczestniczkami, a nawet z dziećmi ukraińskimi, które w sąsiednich salach kończyły właśnie korepetycje. Materiał z wizyty na portalu DTS.  (link)   GALERIA

12. 6 listopada miało miejsce trzecie spotkanie Klubu. Temat: Status UKR i co dalej? Spotkanie poprowadziła zaproszona prelegentka, p. Marta Chomyn-Górecka, prawniczka, ekspert Centrum Integracji Cudzoziemców, praktyk w zakresie zarządzania zasobami ludzkimi, prawa pracy, zamówień publicznych oraz legalizacji pobytu i pracy. Wieloletni pracownik administracji państwowej. Przez ponad 5 lat, pracując w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim w Krakowie, świadczyła kompleksową obsługę prawną w języku ukraińskim dla obywateli Ukrainy. Spotkanie rozpoczęło się od omówienia ogólnych zasad dot. legalizacji pobytu obywateli państw trzecich i wskazania szczególnych, uproszczonych rozwiązań dla obywateli Ukrainy, które obowiązują czasowo. Był to praktyczny warsztat z zakresu legalizacji pobytu i pracy, podczas którego uczestniczki dowiedziały się jak wypełnić wniosek pobytowy, jakie dokumenty należy dołączyć w zależności od celu pobytowego, co zrobić w przypadku zmian (dane osobowe, adres, pracodawca itp.) w trakcie procedury administracyjnej, jak i po uzyskaniu zezwolenia na pobyt czasowy. Omówione zostały także najnowsze zmiany w zakresie legalizacji pobytu i zatrudniania cudzoziemców oraz zmiany w ustawie o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa. Uczestniczki były zadowolone i nie chciały wypuścić Pani Marty – było wiele pytań i ciekawych dyskusji. W tym razem było też więcej ciasteczek i, oczywiście, wszystkie zostały zjedzone :) Szczególnie gorąco zaprosiliśmy rodziców dzieci w wieku szkolnym, bo na początku spotkania krótko  przedstawiły się nauczycielki, które w ramach tego projektu prowadzą korepetycje z polskiego, angielskiego i matematyki dla ukraińskich uczniów. GALERIA

11. 30 października odbył się kolejny warsztat rękodzielniczy. Tym razem był to warsztat neurograficzny pt. „NeuroAtom wdzięczności”. Nie trzeba umieć rysować – wystarczy otwartość. Wszystkie materiały były na miejscu – wystarczyło po prostu przyjść. I przyszło 29 osób. Podczas spotkania rysowałyśmy, obserwowałyśmy emocje i odkrywałyśmy wdzięczność poprzez linie i kolor.  Był to czas refleksji, spokoju i przyjemności tworzenia – bez ocen, bez pośpiechu, z uśmiechem i ciekawością. Przed rozpoczęciem zajęć miałyśmy okazję porozmawiać z p. Ewą Andrzejewską na temat „Żywej biblioteki” o jej znaczeniu dla każdej z nas i o jej organizacji w ramach tego projektu.GALERIA

10.  W październiku rozpoczęliśmy też inne działanie: pomoc w nauce ukraińskim uczniom szkół podstawowych i średnich (polski, angielski i matematyka). Te korepetycje odbywają się w budynku MTO/Splot, przy ul. Limanowskiego 7 w Nowym Sączu. Dysponujemy tam czystymi, ogrzanymi i dobrze wyposażonymi salami lekcyjnymi oraz wysoko kwalifikowanymi, polskimi i ukraińskimi nauczycielkami. To działanie powoli się rozkręca, co dzień zgłaszają się nowi chętni. Z radością witamy nowych uczniów. GALERIA

9.   19 października (niedziela) wyruszyła pierwsza z zaplanowanych wycieczek. Zgodnie ze wspólnie podjętą decyzją celem wycieczki była kopalnia soli w Bochni. Na początku planowaliśmy autokar na 40 osób – około 30 Ukrainek + około 10 Polek (wraz z dziećmi). W rezultacie zapisało się ponad 50 Ukraińców, więc Polacy ustąpili im miejsca i wynajęliśmy odpowiednio duży autokar. Pogoda dopisał, zwiedzanie kopalni okazało się fascynujące i wszyscy wrócili zachwyceni.  (jedna z opinii uczest.) GALERIA

8. 18 października Alicja Derkowska i Julia Holovach zostały zaproszone do studia Regionalnej Telewizji Kablowej (RTK), gdzie redaktor Wojciech Molendowicz przeprowadził z nimi rozmowę na temat projektu „Siostry Ukrainki – Dach nad głową to nie wszystko”. Słuchacze mogli dowiedzieć się co jest myślą przewodnią tego projektu, z jakich działań on się składa i kto jest głównym sponsorem. (link)

7. 16 października ponownie zebrali się chętni do ruchu i tańca. Tym razem wśród nas pojawił się jeden pan. Po wstępnym rozruchu, gimnastyce i rytmice roztańczyliśmy się na dobre. Te zajęcia są tak potrzebne, że na koniec wszyscy domagali się, by odbywały się one częściej, niż raz na miesiąc. GALERIA

6. 9 października odbyło się pierwsze warsztaty rękodzielnicze prowadzone przez Julię Holovach. Zjawił się na nich tłum chętnych (26 Ukrainek i 1 pan oraz 2 Polki) do wspólnej zabawy i tworzenia czegoś pięknego w atmosferze życzliwości i przyjaźni. Przy kawie i ciasteczkach z małych kolorowych tekturek i wielokolorowych nici budowałyśmy mandale. Mandala to geometryczny wzór oznaczający „okrąg” w sanskrycie, używany do medytacji. Jest to popularna forma arteterapii i narzędzie relaksacyjne. Po trzech wspólnie spędzonych godzinach wyszłyśmy uradowane i pełne satysfakcji. GALERIA

5.  2 października Klub spotkał się ponownie w składzie 18 Ukrainek i 1 Polka. Na drugie spotkanie Klubu zaproszona została pani Edyta Mikołajewicz, arteterapeutka która pomaga oswajać temat utraty i integrowania jej w życie oraz wspiera w drodze powrotnej z zamrożenia, utknięcia, bezruchu do witalności i czucia. Po spotkaniu napisała ona na FB: „Poczucie łączności z drugim człowiekiem - to najbardziej regulujące i leczące doświadczenie. Mam przywilej tego doświadczać podczas prowadzenia grup warsztatowych. Ta była dla mnie szczególna - o odzyskiwaniu bezpieczeństwa (w sobie), po końcu (znanego dotąd) świata. „Siostry Ukrainki - dach nad głową to nie wszystko” to projekt Małopolskiego Towarzystwa Oświatowego. Dziękuję za zaproszenie, ciepłe słowa, wspólny ruch i uśmiechnięte oczy.”GALERIA

4. 25 września odbyła się pierwsza terapia tańcem i ruchem. Zajęcia prowadzone przez Żannę Boyko rozruszały uczestniczki (19 Ukrainek i 1 Polka).  Przy świetnej, radosnej muzyce najpierw rozruszałyśmy się, a potem maszerowałyśmy i coraz energiczniej tańczyłyśmy np. rock-and –rolla, a nawet kankana (!!!) Bardzo nam tego ruchu i takiej wspólnej zabawy brakowało. 25 września odbyła się pierwsza terapia tańcem i ruchem. Zajęcia prowadzone przez Żannę Boyko rozruszały uczestniczki ( 21 Ukrainek i 1 Polka).  Przy świetnej, radosnej muzyce najpierw rozruszałyśmy się, a potem maszerowałyśmy i coraz energiczniej tańczyłyśmy np. rock-and –rolla, a nawet kankana (!!!) Bardzo nam tego ruchu i takiej wspólnej zabawy brakowało.GALERIA

3. 25 września podpisaliśmy z Biblioteką Publiczną w Krynicy-Zdroju umowę o wynajem sal na kursy języka polskiego dla Ukraińców. Tego samego dnia oraz 26, 29 i 30 września rozpoczęły się zajęcia z trzema grupami słuchaczy (podział stosownie do poziomu znajomości języka) w wymiarze 4 godziny tygodniowo dla każdej grupy. Prowadząca je Solomiia Khalpinska od początku miała łącznie 27 osób, kobiet i mężczyzn, głównie starszych osób.GALERIA

2. 18 września odbyło się inauguracyjne spotkanie Klubu Ukrainek i Polek, na którym zjawiło się 30 Ukrainek z dziećmi oraz 9 Polek.  Każda z nas powiedziała kilka słów o sobie, kim jest i skąd przyjechała do Nowego Sącza. Rozmawiałyśmy o planach na najbliższy czas. Decydowałyśmy na jakie wycieczki chcemy pojechać w pierwszej kolejności i jakie tematy chciałybyśmy poruszać na kolejnych spotkaniach Klubu.GALERIA

1. Zbudowaliśmy drewnianą altankę w ogrodzie należącym do MTO, która będzie służyła zajęciom i spotkaniom na świeżym powietrzu zawsze, gdy pogoda na to pozwoli. GALERIA